5 Wedding Photojournalism Mity

Lipiec 21, 2019
Najlepszy fotoreportaż ślubny - na tym zdjęciu ślubnym panna młoda odwraca się w kierunku swojego odbicia, rzucając bukietem przez ramię.

Zdjęcie zrobione przez: Danilo Muratore, Reggio di Calabria, Włochy

Wraz ze stale rosnącą liczbą fotoreporterów ślubnych wydaje się, że zamieszanie wokół tego, co oni zrobią i czego nie zrobią, będzie rosło równolegle. Ten artykuł ma na celu zniszczenie najczęstszych nieporozumień i stereotypów związanych z fotoreportażem ślubnym na rynku.

Fotoreporterzy ślubni mogą tworzyć kreatywne portrety w dniu ślubu.

Zdjęcie zrobione przez: Elena Haralabaki, Attyka, Grecja

MIT 1: ŚLUBNI FOTOGRAFOWIE NIE MOGĄ TWORZYĆ DOBRYCH PORTRETÓW

Być może, starając się chronić swój biznes, tradycyjni fotografowie ślubni często próbują przestraszyć pary, myśląc, że nie będą mogli zrobić portretu ślubnego, jeśli zdecydują się skorzystać z fotoreportera ślubnego.

W rzeczywistości większość fotoreporterzy ślubni robią portrety lub pozował, jeśli tego właśnie chce ich klient.

Jak zauważyli niektórzy z naszych członków WPJA, istnieje więcej niż jeden sposób na zrobienie portretu. Podczas gdy fotoreporterzy ślubni mogą specjalizować się w uchwycaniu momentów, są kreatywni i mają wystarczające kwalifikacje, aby wykonywać również wysokiej jakości portrety. Portret fotoreportera ślubnego może pasować do ich bardziej naturalnego i artystycznego stylu, ale mimo to jest portretem, a styl to naprawdę jedyna różnica.

Kontynuując, członkowie zauważają, że ich klienci doceniają niekonwencjonalny sposób, w jaki podchodzą do portretów, poszukując czegoś wyjątkowego, które wykorzystuje nieszablonowe myślenie. Klienci lubią mieć formalne zdjęcia z odrobiną sprytu i kreatywności, być może dzięki fotoreporterowi weselnemu znajdując sposoby na dodanie większej głębi fotografii lub poszukiwanie interesujących kompozycji elementów, które posłużą jako tło, ostatecznie oferując klientowi coś bardziej interesującego niż gromadzenie wszystkich razem dla statycznej pozy. Na przykład niektórzy z naszych zwycięzców konkursu WPJA powiedzieli, że starają się pracować w otoczeniu tak bardzo, jak to możliwe. Jeśli klient zdecyduje się na ślub na świeżym powietrzu, fotoreporter ślubny dołoży wszelkich starań, aby włączyć ustawienie w portrety w najbardziej oryginalny sposób.

Niektórzy z naszych członków zaproponowali, że ten mit o portretach pochodzi z typowych i najprostszych opisów, które ludzie przypisują fotoreportażowi ślubnemu kontra tradycyjnej fotografii ślubnej; jedna jest „nie postawiona”, a druga „pozowana”. Jak się zapewne domyślasz, jest to nadmierne uproszczenie ról, które często przyjmuje się zbyt dosłownie. W rzeczywistości portrety to umiejętność utalentowanych fotoreporterów ślubnych. Ostatecznie celem fotoreportera ślubnego jest opowiedzenie historii, a portrety są częścią tej historii.

Chociaż pozowane zdjęcia wydają się zaprzeczać samej idei fotoreportażu - i zdecydowanie nie są to powody, dla których w pierwszej kolejności wynajmujesz fotoreportera weselnego - prawie wszyscy są skłonni robić pozowane zdjęcia podczas zaplanowanej sesji formalnej i na życzenie przyjmują konkretne prośby.

Niektórzy z naszych członków rozmawiali ze swoim stylem znajdowania i robienia najlepszych portretów, zazwyczaj zachowując niezmienny nastrój nawet w pozowanych ujęciach. Na przykład niektóre najlepsze portrety mogą nadejść zaraz po zrobieniu planowanego zdjęcia, kiedy badani na chwilę przestali się czuć. A może coś w rodzaju spontanicznego grupowego uścisku może wydawać się bardziej naturalne i emocjonalnie prawdziwe niż portret grupy ludzi stojących razem w linii prostej. W rzeczywistości jedną z technik uzyskania bardziej społecznego, wygodnego i naturalnego stylu, który może zastosować fotoreporter weselny, byłoby rozluźnienie sztywnej atmosfery, prosząc grupę o przytulenie, pomagając wszystkim się zrelaksować i ujawnić prawdziwą radość, jaką czują w moment zamiast skupiać się na pozowaniu.

Ślubni fotoreporterzy używają czasem lampy błyskowej w ciemniejszych miejscach, takich jak to zdjęcie z parkietu.

Zdjęcie zrobione przez: Philippe Swiggers, Belgia

MYTH 2: ŚLUBNI FOTOGRAFOWIE NIE UŻYWAJĄ FLASH

Najprostszym sposobem rozwiązania tego mitu, według naszych nagradzanych członków, jest stwierdzenie, że jest to całkowicie nieprawdziwe. Aby rozwinąć więcej, podczas gdy niektórzy fotoreporterzy ślubni mogą próbować wykorzystywać naturalne światło, jeśli to możliwe, czasami jedyną opcją jest użycie lampy błyskowej. W rzeczywistości niektórzy fotoreporterzy ślubni faktycznie używają go częściej i mają umiejętność manipulowania lampą błyskową, w aparacie lub poza nim.

Zazwyczaj fotoreporter ślubny zrobi wszystko, co w jego mocy, aby uniknąć przerywania momentów naturalnych lub nadmiernej widoczności ich obecności, co oznacza, że ​​mogą próbować unikać używania lampy błyskowej, gdy nie muszą. Trudno jest używać lampy błyskowej w sposób, który wygląda naturalnie i nie powoduje zakłóceń, ponieważ gdy ludzie zauważą błysk, natychmiast spojrzą w kierunku, z którego pochodzą. Jednakże, chociaż korzystanie z lampy błyskowej może nie być preferowane, czasami jest to konieczne, więc fotoreporter ślubny użyje technik, aby zmiękczyć światło w jak największym stopniu, na przykład za pomocą błysku odbitego.

Inną techniką stosowaną przez fotoreporterów weselnych jest zmniejszenie intensywności ich błysku poprzez kontrolowanie ich poprzez ustawienia. Może to być bardzo skuteczne w zapobieganiu nadmiernej świadomości fotografowanych obiektów, a także pomaga uzyskać obrazy o bardziej naturalnym świetle. Gdy ta technika jest właściwie wykonana, większość ludzi nie będzie w stanie rozpoznać użycia lampy błyskowej na zdjęciach i być może właśnie tam powstał mit bez błysku!

Fotoreportaż ślubny to wyraźne, czyste, ostre obrazy ... jak na tym zdjęciu.

Zdjęcie zrobione przez: Dominique Shaw, North Yorkshire, Wielka Brytania

MYTH 3: ŚLUBNI FOTOGRAFOWIE BIERZ SIĘ ZIARNA I ZMARSZCZA ZDJĘCIA

Jest to często związane z mitem flash, ponieważ fotografowanie w słabym świetle może prowadzić do nieatrakcyjnych, ziarnistych i niewyraźnych obrazów, zwłaszcza jeśli fotograf nie jest szczególnie kompetentny w pracy z aparatem w takich ustawieniach. Istnieje również błędne przekonanie wśród wielu ludzi, że fotoreportaż ślubny jest definiowany przez obrazy wyłącznie światła otoczenia i że wszyscy jego praktycy są przykładem tego stylu.

Niektórzy znakomici fotoreporterzy ślubni wybierają się okazjonalnie obraz z długimi czasami otwarcia migawki, aby uchwycić ruch lub atmosferę sceny, która się rozwija. Zasadniczo robią zdjęcie przy dłuższym czasie otwarcia migawki, który nie zamraża wszystkiego na zdjęciu. Jednak zdecydowana większość fotoreporterskich zdjęć ślubnych jest czysta i ostra, co ilustruje przeglądanie galerii konkursowych WPJA lub galerii poszczególnych członków. W skrócie, rozmyte i ziarniste obrazy są najprawdopodobniej produktem celowego artystycznego kręcenia, szczególnie jeśli dotyczy członków WPJA, a nie technicznych niedociągnięć, jak niektórzy by się utrzymywali.

Czyste tło na tym zdjęciu panny młodej wchodzącej w ceremonię górską.

Zdjęcie zrobione przez: Shaunte Dittmar, Kalifornia, Stany Zjednoczone

MYTH 4: TWOJE ZDJĘCIA WYGLĄDAJĄ ZAPACHOWE, PONIEWAŻ ŚLUBNE FOTOGRAFIE NIGDY NIE ZMIENIAJĄ SCEN

Wiele fotoreporterzy ślubni traktują wesela równie poważnie, jak każde inne wydarzenie informacyjne- wprowadzanie nawet najmniejszych zmian w otoczeniu, niezależnie od tego, jak mało mogą się one wydawać, jest naruszeniem etyki.

Ważne jest, aby zdawać sobie sprawę, że fotoreporterzy ślubni są zdolni do zmiany tła bez faktycznego przenoszenia czegokolwiek. Bez masywnego sprzętu do przewożenia, są w stanie poruszać się szybko po pokoju, przechwytując sceny pod różnymi kątami, podejmując decyzje w tle na podstawie tego, co widzą w swoich wizjerach. Coś tak prostego jak krok fotografa w pewnym kierunku lub zmiana wysokości może zdziałać cuda w oczyszczaniu rozpraszającego pierwszego planu / tła.

Ponieważ fotoreporterzy ślubni nie tworzą fałszywych, nierealistycznych środowisk, nieustannie szukają najbardziej przyjemnego tła dla swoich zdjęć. To inny sposób kontrolowania sceny. Jak powiedzieli niektórzy z naszych członków, ta równowaga kontroli jest jedną z najtrudniejszych do opanowania rzeczy. Z jednej strony muszą zrezygnować z kontroli nad tym, co się dzieje, ale muszą nadal kontrolować wygląd ostatecznego obrazu, a wszystko to można osiągnąć tylko dzięki własnej percepcji i sposobowi, w jaki wybierają scenę.

Ślubni fotoreporterzy rejestrują akcję i emocje podczas imprezy.

Zdjęcie zrobione przez: Isabelle Bazin, Francja

MIT 5: KAŻDY MOŻE BYĆ ŚLUBNYM FOTOGRAFENTEM

Tylko dlatego, że niektórzy fotografowie ślubni mogą próbować naśladować dokumentalne podejście członków WPJA, to nie czyni ich fotoreporterami ślubnymi, którzy mają kwalifikacje do udokumentowania twojego ślubu. Nasi członkowie skomentowali, że fotoreportaż ślubny wykracza daleko poza chodzenie do pokoju i robienie zdjęć losowo, z nadzieją, że co najmniej kilka powstałych obrazów będzie ładnie wyglądać.

Fotoreportaż ślubny wykorzystuje profesjonalne umiejętności i wyrafinowany talent, aby opowiedzieć historię ślubu. Niektórzy z naszych zdobywców nagród WPJA czują, że mają całkiem dobry pomysł, jak zaczął się ten mit, mówiąc, że niektórzy tradycyjni fotografowie uważają, że fotoreportaż ślubny jest tylko destrukcyjną modą. Ponadto, niektórzy ludzie mogą po prostu spotkać zły fotoreportaż ślubny, a garstka miernych fotografów nazywających siebie „fotoreporterami ślubnymi” wydaje pracę o złej jakości i sprawia złe wrażenie na zawodzie. Niestety, łatwiej jest ludziom nazywać się fotoreporterami, niż faktycznie produkować mocną pracę.

Czarno-biały ślubny fotoreportaż panny młodej z jej zdjęciem wykonanym przez przyjaciela

Zdjęcie zrobione przez: Xiaoye Sun, Chiny

RZECZYWISTOŚĆ: KOMUNIKUJ SIĘ I ZAUFAJ WŁASNYM OCZOM

Rozważając fotoreportera ślubnego, najlepiej komunikować się i ufać własnym oczom, a nie plotkom i pogłoskom. Zapytaj fotografa WPJA o jego styl. Poproś o próbki. Poszukaj fotoreportera ślubnego, który jest w stanie opowiedzieć historię od początku do końca, zamiast prezentować tylko jedno dobre zdjęcie z każdego ślubu. Nasi członkowie twierdzą, że niewielka grupa dobrych zdjęć może wskazywać, że ktoś ma potencjał, ale nie dowodzi, że są w stanie uchwycić historię dnia. Na szczęście członkowie WPJA opanowali sztukę opowiadania historii. I to nie jest mit.