Minneapolis, fotograf ślubny MN Nathan Robinson, z Laura Robinson Photography
Zdjęcie zrobione przez:
Laura Robinson
3500 + (USD)

Nathan Robinson

Laura Robinson Wedding Photography - MN

Nathan jest byłym Kanadyjczykiem, który teraz szczęśliwie woła Minnesotę do domu. Jest szczęśliwie żonaty z Laurą, ma uroczą córkę i zadziornego pomorskiego szczenięcia. Dorastał na całym świecie (jego tata był dyplomatą) i ma brata bliźniaka, który obecnie mieszka w Anglii (nie wyglądają tak samo!). Za dnia pracuje jako starszy analityk płac. W weekend jest wyjątkowym ninja zdjęć. Jest znany ze swoich uzależnień od kawy i gorącego sosu, będąc science-fiction i tworzenia memów na każdą okazję. Jeśli karmisz go sushi, natychmiast będziesz przyjaciółmi. Któregoś dnia bardzo chciałby nauczyć się latać (kocha swoją symulację lotu) i, jeśli miałby taką szansę, całkowicie wybrałby się w kosmos.

Nathan to spokojna, bardziej introwertyczna połowa zespołu Laury Robinson Photography. Jest współpracownikiem fotografa, menedżerem sprzętu i certyfikowanym Snack Guru. Uwielbia cofać się w dzień ślubu i obserwować, co się wokół niego dzieje, przewidując momenty i oglądając zwyczajną scenę nieco inaczej, jednocześnie pracując z Laurą, aby uchwycić i oświetlić bardziej złożone lokacje i strzały. Wspólnie fotografują średnio 20 wesela rocznie i dziesiątki propozycji niespodzianek, koncentrując się na wysokim poziomie obsługi klienta oraz tworzeniu i dostarczaniu pamiątek o jakości muzealnej.

Stawanie się rodzicami zmieniło postrzeganie świata przez Nathana i Laurę, zwłaszcza wesela. Dawno, dawno temu, nigdy nie zobaczysz, że ten facet płacze - a potem został tatą i nagle każda narzeczona jest jego córką, dorosłą.

On nie wie, jak "mówić wesele", wciąż ledwo wie, co to jest krzesło chiavari, i nie mógł przypiąć zasłony w miejscu, by uratować dzień - to jest w porządku, Laura jest ying do tego yang i ma wszystko to pokryte . Nathan jest "jednym z chłopaków", który ma równe części, wyskakuje i strzela z wiatrem, a także "nigdy nie widziałeś mnie" ninja. W sumie całkiem niezły koleś.