Fotografia ślubna Ligurii i Savony autorstwa Andrei Bagnasco z Włoch
1800 + (EUR)

Andrea Bagnasco

Andrea Bagnasco Fotografie
1
2
11
1
1

Jestem zapalonym obserwatorem. Zawsze byłem. Pamiętam, że moja mama mówiła mi, żebym nie gapił się na ludzi, gdy byłem dzieckiem. Wydaje mi się, że nie słucham, gdy gapię się na ludzi, tylko teraz robię to przez wizjer mojego aparatu.

Moje zainteresowanie fotografią zaczęło się w połowie XXUMX, kiedy byłem zaledwie nastolatkiem. Oszczędziłem ponad rok, aby pozwolić sobie na mój pierwszy aparat, którym był Nikon FM80 z obiektywem 2mm. W pełni manualna, filmowa kamera, którą do dziś posiadam i która robi doskonałe zdjęcia. Był to czas, gdy oba aparaty i fotografie miały trwać. Aparaty fotograficzne były w większości maszynami mechanicznymi, a fotografie były wydrukami fizycznymi, tworzonymi na kliszach i wyciskanymi na papierze. Było coś namacalnego w robieniu zdjęcia, a zdjęcia, nawet normalne zdjęcia z wakacji rodzinnych, zostały podjęte, aby złożyć oświadczenie. Pamiętam, jak wyjeżdżałem na kilka dni z rodziną i mogłem zabrać ze sobą 50, a może rolki filmów 1. To była suma ekspozycji 2 lub 36. Tak więc naciśnięcie migawki było czymś ekscytującym, co przyszło pod koniec przemyślanego procesu, który mógł zająć minuty lub ułamek sekundy, ale nadal: robienie zdjęcia było oświadczeniem. A jeśli się nad tym zastanowić, te zdjęcia wciąż są w pobliżu, czy to w albumach, czy w pudełkach w szafie. Mogą to być twoje zdjęcia jako dziecko lub zdjęcia twoich rodziców lub dziadków. Nadal pracują nad zachowaniem pamięci, przekazywaniem pokoleniom informacji o ludziach, którzy przyszli przed nami. Mówią nam, kim jesteśmy i skąd pochodzimy.

Kilka dekad do przodu, nadchodzą czujniki cyfrowe i smartfony, a fotografia radykalnie się zmieniła, ponieważ aparaty zdają się trwać tylko kilka lat, zanim staną się przestarzałe, a tysiące zdjęć zrobią tysiące, z których bardzo niewiele, jeśli w ogóle, zostanie wydrukowanych i mieć szansę na obejrzenie przez kogokolwiek w ciągu 10 lub więcej lat.

Jednak moim zadaniem jest fotografowanie ślubów i lubię pochodzić z minionej epoki fotografii, która miała trwać, kiedy migawka została naciśnięta, aby wydać oświadczenie. Utknęło to we mnie, nawet jeśli pracuję z aparatami cyfrowymi, a rolka ekspozycji 36 zmieniła się w kartę pamięci o pojemności wielu tysięcy zdjęć. Mój sposób myślenia się nie zmienił, ekscytacja widząc, że wszystkie elementy łączą się, aby stworzyć ramkę, której szukam, i naciskając migawkę, która również się nie zmieniła.

Wchodzę w 10th rok jako profesjonalny fotograf ślubny. Wszystko to stało się prawie przypadkiem, kiedy podejmowałem decyzje dotyczące mojej wieloletniej kariery korporacyjnej 15, a moje życie osobiste zmusiło mnie do przemyślenia mojej ścieżki zawodowej. Poproszono mnie o sfotografowanie ślubu przyjaciela, ale od lat nie ćwiczyłem fotografii. Nauczyłem się techniki fotograficznej, kiedy byłem nastolatkiem, a potem odłożyłem ją na bok, ponieważ moim hobby jest i zawsze było gitary. Pożyczyłem więc aparat cyfrowy i robiłem zdjęcia ślubne tych ludzi, nigdy nie uczono mnie, jak robić zdjęcia weselne. Po prostu poszedłem tam i zrobiłem zdjęcia tego, co widziałem, nie udzielając nikomu wskazówek, ponieważ nie miałem pojęcia, jak to powinno być ukierunkowane. To była dokumentalna fotografia ślubna bez mojej wiedzy.

Okazuje się, że wszystkim podobały się te zdjęcia. Tak bardzo kochałem gitary i muzykę i miałem nadzieję, że wrócę do nich, ale z czasem fotografia kochała mnie bardziej niż gitary. Miałem talent i odpowiedzialność za rozwój. W międzyczasie założyłem firmę. Już od najmłodszych lat miałem już podstawowe techniki, więc studiowałem pracę mistrzów. Fotografowie, którzy zawsze mnie lubili, tacy jak W. Eugene Smith, H. Cartier Bresson, Don Mc Cullin, Elliott Erwitt, Salgado i im więcej studiowałem, tym więcej odkrywałem, tym więcej książek nabyłem: Alex Webb, Fan Ho, Josef Koudelka, Bruce Gilden, Robert Frank, James Nachtwey i inni.

Najlepszym sposobem na ulepszenie leksykonu jest czytanie książek. Podobnie w przypadku fotografii, studiowanie pracy mistrzów nad książkami fotograficznymi jest tym, co rozwija własny język fotografii. Co kształtuje twój sposób patrzenia na rzeczy i tworzenia obrazu, aby wypowiedzieć się.

Do dziś nakręciłem około ślubów 300. Wszystko, od uciekających par i pary gości, po imprezy 200 + dla osób. Bez względu na to, jak duże i fantazyjne czy małe i proste, zawsze chodzi o opowiadanie historii moich klientów za pomocą moich zdjęć. Chodzi o wykorzystanie mojego leksykonu fotograficznego do stworzenia obrazów, które będą wierne moim klientom, ich dniu, ich wizji. Zapewniają treść, ja zapewniam styl. Proste.

Nagrody 15 za dokumentalną fotografię ślubną

Zdjęcia 1 "At Work"

Poniższe zdjęcia przedstawiają Andreę Bagnasco w pracy.